Poważna choroba dziecka zmienia życie całej rodziny w sposób, którego nie da się oswoić z dnia na dzień. To, co wcześniej porządkowało codzienność – święta, uroczystości, rodzinne spotkania – przestaje mieć znaczenie. Leczenie przejmuje kontrolę nad kalendarzem, a przyszłość dzieli się na krótkie odcinki wyznaczane terminami badań. Boże Narodzenie szczególnie mocno obnaża ten rozdźwięk – zmusza rodziców do konfrontacji z pytaniem, czy w sytuacji tak głębokiego kryzysu w ogóle jest miejsce na świąteczną atmosferę. Jak odnaleźć miejsce na święta, kiedy codzienność podporządkowana jest leczeniu?
Reklama:





