Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Moja matka była toksyczna zawsze a ojciec nie więc póki żył chronił mnie przed nią. Szybko wyszłam z domu, wyjechałam do trochę oddalonego miasta i żyłam sobie spokojnie. Matka swoje pazury pokazywała tylko jak jej się coś nie podobało w moim życiu albo był jakiś problem u niej, ale tata to zawsze umiał załatwić. Na pewno separacja od niej dużo mi dała....do czasu śmierci taty....Wykorzystywała żałobę jak tylko można żebym robiła wszystko co chciała. Mój mąż ją 3 razy w tygodniu woził na cmentarz, a ona nigdy nie była tam sama! zakupy, nocowanie u mnie co tydzień, gotowanie obiadów a z jej strony miałam tylko poniżanie, wyzwiska....Nie umiałam się z tego uwolnić, bo szantażowała mnie swoją śmiercią, a ja przecież dopiero co pochowałam tatę.....Dopiekała mi tak mocno, że z dnia na dzień stałam się wrakiem człowieka pod telefonem i na każde wezwanie....
3 komentarz
ostatni miesiąc temu  
Włącz blokady w komputerze tej strony aż się oduczysz :)
2 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
[CYTAT] gość 26-10-2008, 16:22:00 ja to ścierwo biore i tylko nie wiem po co chyba z niekompetencji psychiatry który mi to przepisał bo po tym leku nie czuje sie ani żle ani dobrze tylko tak jak bym łykał jakieś witaminy czy żarł cukierki orientujecie sie może czy fluoksetyne przepisuje sie chorym na schizofrenie bo mi lekarz oprócz neuroleptyku ten syf przepisał[/CYTAT] Ja mam Latudę i bioxetin czyli fluoksetyna i ja się dobrze czuję jakby te leki same się uzupełniają bioxetin za dnia dodaje mi energii a latuda pomaga zasnąć
347 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
Coraz mniej ciekawych wątków, prawie w ogóle nowych artykułów.
26915 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Qwerty A co te głosy mówią do ciebie? Do mnie gadały o systemie, administratorach i o policji. A potem o sąsiadach
7 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Dzień dobry, chciałabym na przyszłość dowiedzieć się w jaki sposób mogę będąc w Polsce wysłać pomoc (karetke lub policje) do osoby w psychozie. Nigdy nie miałam takiej sytuacji ale będę spokojniejsza wiedząc co mam robić. Koleżanka zamieszkała za granicą i świetnie sobie radzi. Jednak co dwa lata ma ataki psychozy. Nie jest agresywna ale zawsze miała blisko rodzinę, która szybko do niej jechała i zabierała ją do domu, do lekarza czy też do szpitala. Teraz jest sama i zastanawiam się jak zareagować jeśli zadzwoni do mnie w czasie ataku i będzie sama. Czy dzwonić na 112 w Polsce zostanie wysłana karetka w innym kraju w UE jeśli powiem ze jest to osoba chora na schizofrenie i jest prawdopodobieństwo że zrobi coś sobie lub innym?? Nie ma możliwości aby mieszkała w Polsce. Tutaj sobie nie radzi. Popada w depresję. Tam jest szczęśliwa.
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Witam Bartku. Kluczową a zarazem zmieniającą całą perspektywę mojego zapytania wydaje się być teza zawarta w artykule Pub/Med cyt "Jednak dominującym miejscem syntezy, magazynowania i uwalniania serotoniny są komórki enterochromafinowe błony śluzowej jelit." Moja wiedza neurobiologiczna dotycząca neuroprzekaźników mówi mi że miejscem odpowiedzialnym za wydzielanie serotoniny to jądra szwu. Do tego momentu wszystko się zazębia, bo sam proces wyzwalania owego neuroprzekaźnika to struktura w mózgu, a dopiero magazynowanie,synteza może występować w jelicie cienkim - nie bardzo wiem co ma znaczyć termin"uwalnianie" z tego artykułu? Stąd moje zapytanie dotyczące przenikalności bariery krew-mózg. Przecież objawy stosowania SSRI i SNRI są konsekwencją zaburzeń w zachwianiu równowagi mózgowej gospodarki neuroprzekaźników. Wiem że jelita to "drugi mózg" i są ściśle powiązane z naszym mózgiem,ale jak niby ta substancja miałaby wpływać na wydzielanie serotoniny? chyba że ma tu wpływ ścisła korelacja i pętle zwrotne które tworzą sieć powiązań i zależności w tych odrębnych układach naszego ciała. To chyba następny przykład aby traktować nasz organizm jako całość i holistyczne podejście ma przełożenie na tłumaczenie sobie pewnych zjawisk i zależności. Pozdrawiam.
4 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
[CYTAT] anna8010 17-08-2023, 20:50:43 Witam, mam 43 lat i jestem alkoholiczka. Nie wiem jak sobie poradzić[/CYTAT]. Ważne ,że potrafisz się przyznać do swojego problemu. Czy w twoim miejscu zamieszkania jest Poradnia Leczenia Uzależnień? Jeśli tak to możesz tam poprosić o terapię. Często nowego pacjenta kierują na tygodniową detoksykację w warunkach zamkniętych.
4 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Reklama:
Reklama: