Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Cześć Wszystkim! Mamy przyjemność ogłosić, że właśnie ruszył nasz nowy serwis: Medforum.pl! 🚀 Na tej platformie znajdziesz najbardziej aktualne informacje, artykuły i porady z zakresu farmacji, medycyny i zdrowego stylu życia. To miejsce, gdzie eksperci i pasjonaci branży dzielą się wiedzą i doświadczeniem. 🏥💊 Aby uczcić tę okazję, organizujemy konkurs o jesiennej chandrze! 🍂😔 Jak wziąć udział? To proste: 👉 Polub stronę Medforum.pl! na Facebooku 👉 Dodaj pod postem konkursowym w formie komentarza przepis na to, jak skutecznie radzić sobie z jesiennym przybiciem. 👉 Polub post konkursowy Nagrody? Oczywiście! 🎁 Uczestnicy, którzy spełnią powyższe warunki i udzielą najciekawszych odpowiedzi, otrzymają zestaw kosmetyków Tołpa Dermo Face. Konkurs trwa do 14.12.2023 r. Jesień może być magiczną porą roku, a my chcemy razem z Wami odkrywać jej uroki. Dołącz do nas i podziel się swoimi sposobami na walkę z chandrą! Dowiedz się więcej na stronie FB Medforum.pl!, a także w regulaminie i weź udział w konkursie! 💪🍂 Więcej informacji znajdziesz na: https://medforum.pl/wiadomosc/konkurs-odpowiedz-na-pytanie-jak-walczysz-z-jesienna-chandra-i-zgarnij-nagrody/30950
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Witam. Ja mam 44 lata i od ponad roku walczę z rakiem podstawnokomorkowym. Piszę- walczę, ponieważ w moim przypadku jest on rozsiany. Jestem po 17-stu zabiegach i narazie dłuższy czas jest spokój. Może dał za wygraną;-) ale przyznaję się szczerze że dużo się opalałam w młodości
6 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Witam od 20 lat miałem małego guzka na ręce,z przyczyn estetycznych zdecydowałem się go usunąć chirurgicznie,w wynikach histopa.... wyszło pilomatrixoma,widoczne cechy metaplazji tłuszczowo kostnej,chirurg mówi że to stan przed nowotworowy,jednak czytając internet pilomatrixoma mają nawet małe dzieci i jest to całkowicie wyleczalny typ łagodnego raka. Ktoś może się odnieść do tego ? bo to co mówi lekarz a to co piszę w necie to wogóle mija się z tym co powiedział lekarz
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Witam Cię Natalko....U mojego taty nie całe dwa miesiące zdiagnozowano raka płuc naciekającego na inne organy-ostatnie stadium.Schudł od grudnia 2022 25kg.Teraz jest w fazie terminalnej.W domu-na hospicjum trzeba czekać.Nie chce jeść,pić,czasami nawet odmawia inchalacji.Ma w domu tlen-do pomocy w oddychaniu.Nie wstaje z łóżka.Tylko leży i patrzy w okno.Nie wie,że ma nowotwór,bo z siostrami zdecydowałyśmy,że mu nie powiemy.Jednak w domu same nie potrafimy mu już pomóc,jest odwodniony,bez siły...jedyne pocieszenie w tej okropnej chorobie,to że nic go nie boli.Ma ogromne trudności z oddychaniem,duszności i nie wstaje z łóżka,bo nawet przektęcenie sprawia,że strasznie się męczy.Jak możemy mu pomóc,czy przyjmą go do szpitala,aby chociaż go nawodnić i dożywić?
9 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
/ gość
Witam. Potrzebuje jakiś namiarów do dr Marcina Zdzienickiego. Najlepiej jakby ktoś wiedział gdzie przyjmuje prywatnie albo gdzies indziej niz na roentgena 5 w Warszawie. Nr telefonu też chętnie. Bardzo mi na tym zależy. Z góry dziękuję za pomoc
1 komentarz
ostatni 20 dni temu  
Szanowni Państwo, Jestem studentem VIII roku psychologii. Obecnie przeprowadzam badania na potrzeby pracy magisterskiej dlatego zwracam się z prośbą o wypełnienie ankiety adresowanej do pacjentów onkologicznych. Ankieta jest w pełni anonimowa. Bardzo dziękuję wszystkim za szczere odpowiedzi i okazaną pomoc. https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSctU3LsXRQKFSFZQcFByx6qnHvt_k0dcRNMJOFoFxGqmhyP5g/viewform
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Moja zona tez miala podobny problem, w razie pytan prosze napisac na piotrekk909@interia.pl
3 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Mój wujek choruje na raka jelita grubego. "Rak gruczołowy, cewkowo-kosmkowy G-2 pT3NoMx mutacja w kodonie 12 w drugim eksonie genu KRAS, wysokie prawdopodobieństwo MSI(+). Stan po hemikolektomii prawostronnej z zespoleniem jelitowym bok do boku. PD (wznowa w loży pozabiegowej). W trakcie chemii paliatywnej FOLFOX." W dużym skrócie. Wujek po diagnozie (poszedł dość późno do lekarza, jak już naprawdę źle się czuł) miał wyżej wspomnianą operację. Potem cykl chemii - 11 sesji FOLFOX. Po tej 11tej bardzo osłabł i zmarniał. Załamał się też nagle psychicznie. Nie chce jeść, przestał wychodzić z domu, gdy jestem u niego tylko leży lub siedzi i ogląda telewizję. Wujek jest kawalerem (lepiej brzmi niż "samotny"). Zawożę mu zakupy, obiady, ale on na nic nie ma ochoty. Oczywiście nutridrinki, syrop na apetyt, wszystko ma. Mówi, że nie je, bo jak je to go boli i musi brać przeciwbólowe - Skudexa. Czy ktoś zna kogoś z podobną diagnozą? Czy są szanse, że Wujek wyjdzie z tego, jeśli zacznie jeść? Niestety nie spytam lekarza, ponieważ Wujek nie upoważnił mnie do udzielania informacji, jest skryty i długo ukrywał chorobę, mówił, że jest wszystko dobrze, nie wiedziałam, że jeździ na chemię - tak dobrze wyglądał. Dopiero teraz mówi rzeczy typu, że z nim to już koniec, że on nie chce już żyć albo czy nie rozumiem, że ma przerzuty. Ja w to nie chcę wierzyć i wciąż mam nadzieję , że mówi tak bo ma depresję z niedożywienia. Na poprzedniej wizycie w szpitalu był nowy lekarz, który chciał go wziąć na oddział i zaproponować inne metody leczenia, radioterapię, chirurgię, laser. Wujek odmówił wszystkiego i wrócił do domu. Czy ktoś cokolwiek mi napisze? Z góry dziękuję...
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
/ gość