Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Mnie operował 11 lat temu (stabilizcja kręgosłupa- 8 śrub tytanowych w odcinku lędźwiowym). Uratował mnie i moją ruchomość. Oczywiście wiem, że po 10 latach może nastąpić zmęczenie materiału i chyba tak się dzieje, bo bóle powracają. Dla mnie super kompetentny lekarz. Czułam się zaopiekowana i usatysfakcjonowana.
8 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Mam 23 lata.Badanie zostało wykonane ze względu na bóle w odcinku lędźwiowym, uczucie sztywności w tym odcinku jak i sztywności w odcinku szyjnym. Ulgę daje wyginanie się na wszystkie strony, któremu towarzyszy "strzelanie" zarówno w odcinku szyjnym jak i lędźwiowym.
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Drodzy Wszyscy! dzień dobry! Nazywam się Joanna, mój tata rok temy 16.05 miał rozległy zawal, był długo niedotleniony, niestety nie wybudził się ze śpiączki, nie odzyskał świadomości; przebywa w programie NFZ budzikowim w Sawicach; niedługo minie rok, prognozy nie są optymistyczne; na jesieni musimy znaleźć mu inne miejsce. jesteśmy z Poznania, tata jest teraz 500 km od nas na Podlasiu, to nas wykańcza.. chcemy znaleźć ośrodek xblziej, wiemy, ze trzeba liczyć się z kosztami... ale czy ktoś w ogole wie o dobrym miejscu w Wielkopolsce? pielęgniarki mwoiac do ZOLu go, a przecież ws tyscy wiemy, ze to wyrok.. chciałabym zawalczyć jeszcze ... proszę, jeśli macie takie doświadczenia lub wiedzę, gdzie mogłabym spawrdzac? pytać? bo nie wiem od czego zacząć....
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Hej, jesteś tu jeszcze?
7 komentarz
ostatni 10 dni temu  
/ gość
Moja mama po udarze prawostronnym powtarza nieustannie trzy słowa CZY TO SIĘ COFNIE? PROSZĘ PORATUJCIE.
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Cześć wszystkim. Mam pytanie. Czy z neurotopu mogę przejść na trileptal?. Ponieważ po neurotopue stałem się aseksualny
1 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Nie polecam tego miejsca. Lekarze specjaliści zainteresowani badaniami klinicznymi, pacjenta prowadzą młodzi lekarze - wydający się pracować tam jako sekretarki.
17 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Moj problem zaczął się chyba od żołądka. Trzy miesiące mija od zakończenia eradykacji helicobacter pylori lekiem Pylera. Bardzo silny antybiotyk, a za nim dwa kolejne miesiące ipp ( controloc ) Dodatkowo, może warto wspomnieć, około 4 tygodnie tamu wbił mi się w skórę kostki u nogi malutki kleszcz ( nimfa). Ma związek z czymkolwiek lub nie, nie wiem. Słuchajcie, ostatni tydzień brania ipp już takie odczuwałam drętwienia, mrowienia nóg. Nasilalo się to głównie w spoczynku podczas leżenia wieczorem. zaczęłam brać b12 i trochę ustąpiło ale pojawiły się szczypania skóry, dosłownie igły wbijanie tu czy tam, nawet na głowie, ramionach, sromie. do tego wybudzają mnie w nocy drżenia wewnętrzne ( jakby łóżko wibrowało) dzisiaj akurat mam o wiele więcej pieczenia skóry. Suplementuje magnez, b complex, wapno, b12 od kilku dni. Nie czuje wielkiej poprawy ( chociaż minęło dopiero może z 5 dni ). Czekam na wyniki krwi, żeby sprawdzić poziomy mg, b12, d3 między innymi. Strasznie mnie to dołuje, czuję, że rozwija mi się nerwica lękowa. Jestem przerażona, nie wiem, co się ze mną dzieje i przede wszystkim jak sobie pomóc. Lekarz mnie postukal mloteczkiem i dał skierowanie na badanie krwi. Boję się i jeszcze dokładam do tej nerwicy, tworząc błędne koło. Czy mieliście coś podobnego? Co tu robić w ogóle? Dzięki i zdrówka nam życzę ❤️ Iwona
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: