Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Hej, cieszę się, że szukasz pomocy :) Jeśli nie możesz dojechać do psychologa lub psychiatry, spróbuj znaleźć terapię online. Możesz skontaktować się z psychiatrą i otrzymać skierowanie do szpitala, tam nie potrzebne jest ubezpieczenie. Myślę, że w momencie zrozumienia kim naprawdę jesteś i zaczęcia tranzycji powoli poczujesz się o wiele lepiej i znajdziesz siłę, aby zmienić swoje życie, znaleźć pracę i wyprowadzić się od toksycznej matki.
4 komentarz
ostatni miesiąc temu  
Myślałem że diagnozę pokazuje tomograf i od tego się zaczyna wyznaczanie leków, a nie dopiero od szpitala. Jak sale są kilkuosobowe to zafajnie to nie wygląda. Kiedyś za granicą mieszkałem w pokoju 6 osobowym i długo nie wytrzymałem .
3 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
pomijając wcześniejsze sugestie o intencjach śnieżka12 i celu założonego wątku wydaje mi się, że warto w przypadku tej choroby zastanowić się nad nad poczuciem winy i odpowiedzialności ...jeśli nawet tak było, że coś mogło mieć wpływ na wywołanie objawów CHAD to i tak istotna informacja , że jest chory została przed Tobą zatajona. Powinien powiedzieć! CHAD to poważna choroba, wiążąc się będziesz musiała żyć i CHOROWAĆ, nie będąc chora. To choroba na którą jest chory K, jednak Ty będziesz cierpieć i Ciebie będzie bolało dużo bardziej niż samego chorego. Będąc w manii będzie miał wszystko wywalone, będzie dokuczał, lekceważył, obrażał, zawierał znajomości, trwonił pieniądze, będzie lwem, tygrysem, szczęśliwym człowiekiem, będzie chodził do barów, kawiarni, na tańce, będzie miał paczkę cudownych ludzi, zgraną grupę, wyjątkowe kobiety, bratnie dusze, a Ty .......będziesz brudasem, leniem, głupią kobietą, która nie ma nic do zaoferowania, potem będzie depresja....efekty, żniwa manii...i zgliszcza, trupy w szafach, wstyd, problemy....również Twoje, albo przede wszystkim Twoje. Cokolwiek było lub jest przyczyną wystąpienia objawów nie ma to większego znaczenia od tego, że nie powiedział Ci o swoich problemach. W życiu spotykają nas różne sytuacje, czasem bardzo trudne, przykre, straty, krzywdy, niesprawiedliwość. Przeprowadzić musimy trudne rozmowy, czasem przeżyć awanturę. Nie można mieć złudzeń, że życie z osobą chorą na CHAD będzie miłe, spokojne i szczęśliwe.....nie będzie!! - nawet jeśli tego bardzo chcesz. Nawet jeśli będziesz starała się być wyrozumiała, pobłażliwa, przewidująca I czujna. Dostałaś w porę sygnał ....tak będzie się zachowywał.... dzwonił, płakał, robił różne dziwne rzeczy, nie spał po nocach, unikał kontaktu, innym razem nękał, prześladował, nachodził..Ile jesteś w stanie znieść i czy chcesz tak żyć? Nie jesteś w stanie unikać sytuacji, które mogą wywołać zmiany w jego zachowaniu, nie jesteś w stanie uchronić chorego przed wystąpieniem objawów. Nawet jeśli dasz radę znieść wiele....
10 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
Dzień dobry, Nie tak dawno lekarz psychiatra przypisał mi lek Reagila, który bardzo odchorowałem zarówno podczas brania go jak i w skutek odstawienia. Tym bardziej mnie to zdziwiło, bo lek został mi podany w szpitalu psychiatrycznym, gdzie właściwie nie miałem wyboru, by go nie brać. Obecnie przestałem brać reagile, a zacząłem najpierw stosować Kwataplex zgodnie z zaleceniem innego psychiatry, potem Latudę, a obecnie biorę Solian. Nadal sądzę, że Reagila była najgorszym lekiem jaki mi został podany, ponieważ nie zauważyłem u siebie skutków pozytywnych po tym leku, a jedynie te negatywne. Przede wszystkim ten lek spowodował u mnie w trakcie brania problemy ze wzrokiem - obraz był zamazany, zaś każda rzecz, która odbijała światło wydawała się bardziej odbijać te światło. Lek też spowodował u mnie akatyzję, a więc potrzebę ciągłego chodzenia. Miałem duże napięcie nerwowe, które rozładowywała przyznając szczerze masturbacja. Zaś po odstawieniu mięśnie zrobiły się sztywne, pojawił się głos "yyy" dziwny, gdy nigdy takich głosów nie miałem, miałem potrzebę przytulania się do misia, bo bardzo się bałem, moje możliwości ruchu przez co najmniej miesiąc były mocno ograniczone bo ten lek przez cały miesiąc był we krwi, ciągle musiałem chodzić to tu to tam, a i tak nie mogłem robić wszystkiego, bo mięśnie rąk powodowały ograniczenie ruchu, jak udało mi się zebrać śnieg łopatą to byłem szczęśliwy, bo ten lek naprawdę powodował osłabienie takie, że nawet nie miałem siły w rękach, czułem się trochę po odstawieniu jak niepełnosprawny. Silnie odczuły też ten lek moje stawy, bo zaczęły mnie boleć podczas chodzenia po schodach. Dla mnie okazał się ten lek bardziej trucizną niż lekiem, dlatego chciałbym przestrzec też innych przed tym lekiem i jego skutkami, a także wymienić się wiedzą czy inni też takie cierpienie przeżywali w trakcie stosowania i po odstawieniu tego leku. Rezultatem końcowym jest to, ze nie mam już takiej kondycji jak wcześniej, więc lek ten mi ewidentnie zaszkodził, a nie pomógł i nie wiem jak teraz wrócić do poprzedniej kondycji w której udawało mi się normalnie wykonywać pompki i biegać. Dodam, że lek miał 4.5 mg w jednej tabletce. wagę mam około 78 kg i wysokość około 180 ta dawka okazała się zbyt duża. Nie wiem czy u Was się zdarza, by lekarz brał kalkulator i liczył dawkę leku jaką można podać maksymalnie. Niestety u mnie lekarz psychiatra nigdy tego nie zrobił...
1 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Marichuana może powodować objawy jakie masz. Mam znajomego który brał(już nie bierze a przynajmniej tak mówi) heroine i leczy się teraz na schizofrenie i mówi mi że jak chce wsiąść do autobusu i jest dużo ludzi to nie wsiądzie. Takie ma lęki.
2 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Biore teraz 15 mg zolafrenu i widze jaka jest różnica między 20 mg a 15 mg zolafrenu. Na 20 mg byłem otępiony, przymulony, miałem taki stan że nie odczuwałem emocji i radości np. ze słuchania muzyki czy innych przyjemności. Na 15 mg ruszyło to i odczuwam jakieś emocje. Tylko każdy kij ma dwa końce. Na 20 mg nie było urojeń bo byłem przymulony a na 15 mg już są. Ehh... Ciężkie życie schizofrenika...
7 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Dopiero zostałaś zdiagnozowana i juz renta?
3 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Niestety ludzie nie rozumieją nas, chorych. A jak ktoś jest chadowcem, to już na całego ma ***.
2 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
Reklama:
Reklama: