Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Zgadzam się, że rehabilitacja pooperacyjna jest bardzo ważna, ale ten post jest trochę zbyt ogólny. W praktyce najważniejszy zawsze powinien być pacjent, a dopiero później dobór metod. Najpierw trzeba zapytać: po jakim zabiegu jest pacjent, jaki był zakres operacji, jakie ma ograniczenia od lekarza, jaki jest poziom bólu, obrzęk, ruchomość, siła, cel powrotu i czy wraca do zwykłego funkcjonowania, pracy czy sportu. Dopiero potem dobiera się plan rehabilitacji. U jednej osoby wystarczy spokojna fizjoterapia i ćwiczenia, u drugiej trzeba mocniej popracować nad zakresem ruchu, stabilizacją, siłą, blizną, obrzękiem albo kontrolą bólu. Nie ma jednego programu dla wszystkich. W BK21 MedConcept patrzymy na to właśnie tak: najpierw diagnostyka i rozmowa z pacjentem, potem ortopeda, fizjoterapeuta i konkretny plan powrotu do sprawności. Do tego można dobrać metody wspierające regenerację, np. drenaż, kompresję, pracę manualną, ćwiczenia, a czasem komorę hiperbaryczną, ale wszystko powinno wynikać z realnego stanu pacjenta, a nie z gotowego schematu. Moim zdaniem dobra rehabilitacja to nie tylko zabiegi, ale też kontrola postępów i mądre prowadzenie pacjenta krok po kroku. Moim zdaniem dobra rehabilitacja to nie tylko zabiegi, ale też kontrola postępów i mądre prowadzenie pacjenta krok po kroku. Jak ktoś chce zobaczyć nasze podejście do rehabilitacji i diagnostyki sportowej: https://bk21medconcept.com/
2 komentarz
ostatni 24 dni temu  
​Zwracam się z prośbą o pomoc w analizie mojej sytuacji medycznej oraz o doradztwo w kwestii dalszej diagnostyki neurologicznej. Mam 30 lat i od dłuższego czasu zmagam się z barierami fizycznymi i poznawczymi, które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie i rozwój, mimo moich starań i wieloletnich treningów. ​Moja historia zaczyna się w 1996 roku – z dokumentacji okołoporodowej wynika, że doszło do poważnych komplikacji. W załączonej galerii podaję skany z książeczki zdrowia oraz wyniki EEG: https://postimg.cc/gallery/KYPnD5N/0c03b8bb ​Kluczowe fakty z dokumentacji: ​Poród w zielonych wodach płodowych (silne niedotlenienie). ​Zapalenie płuc tuż po urodzeniu (potwierdzone RTG klatki piersiowej). ​Patologiczna żółtaczka (narastająca bilirubina do 13,8 mg/dl). ​Moje obecne objawy i problemy: ​Brak jakiejkolwiek adaptacji mięśniowej i siłowej mimo systematycznych treningów (podejrzewam uszkodzenie szlaków motorycznych na linii mózg-mięsień). ​Deficyty poznawcze, trudności z czytaniem ze zrozumieniem, autyzm, IQ w granicach 70-73. ​W zapisie EEG widoczne zmiany w okolicach skroniowych (fale wolne). ​Pytania do specjalistów i osób z podobnym doświadczeniem: ​Czy badanie traktografii (DTI) może potwierdzić uszkodzenia mieliny lub szlaków motorycznych wynikające z niedotlenienia? ​Czy spektroskopia protonowa (MRS) celowana na płaty skroniowe może wykazać zaburzenia metaboliczne, np. obniżony poziom NAA (N-acetylasparaginianu)? ​Czy rezonans magnetyczny na aparacie 3.0 Tesla może wykazać mikrostrukturalne zmiany, których nie widział aparat 0.3 T? ​Szukam lekarza (woj. śląskie, najlepiej okolice Zabrza/Gliwic/Katowic), który potrafi rzetelnie zdiagnozować encefalopatię u dorosłego i pomóc w dokumentacji do orzecznictwa. ​Z góry dziękuję za pomoc i każdą wskazówkę.
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Witam posiadam nowy nie używany stabilizator BionicBack BB-1. chciał bym go sprzedać bo jest mi nie potrzebny.
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
[CYTAT] gość 10-05-2023, 10:36:05 Od dwóch miesięcy mam przepuklinę L5-S1 na ok. 4mm, która uciska nerw S1 i skutkuje osłabieniem prawej stopy i łydki. Stąd, otrzymałem jednoznaczne skierowanie od 2 renomowanych neurochirurgów na operację tzw. odbarczenia nerwu. W oczekiwaniu na operację intensywnie się rehabilituję od miesiąca, chodzę regularnie na basen i widzę duże postępy – siła w prawej nodze wzrosła z ok. 30% do 80% względem 100% w lewej nodze, bóle w lędźwiach drastycznie się zmniejszyły, choć odruchu Achillesa (Babińskiego) w ogóle nie mam w prawej nodze i łydka się zakwasza przy aktywności fizycznej. Wobec tego będę wdzięczny za poradę, co robić i czy dotychczasowy progres pozwala Waszym zdaniem liczyć na trwałe nieoperacyjne rozwiązanie problemu. Wyznaczony termin operacji mam na 19.05, więc kwestia jest taka, czy stracić termin i obserwować czy są dalsze postępy, czy iść śladem rekomendacji neurochirurgów. Będę wdzięczny za wszelkie opinie.[/CYTAT]
2 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Never44 czy wiesz co Ci dolegało ? Czy masz diagnozę ? Mam to samo i wszyscy rozkładają ręce. A to jest takie dziwne odczucie...
16 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
/ gość
Witam.Jestem 7 tydzień po w/w operacji i było by wszystko dobrze gdyby zagoiła się również rana po zabiegu.Wdała się martwica którą , przy usunięciu szwów lekarz wyczyścił i miało być OK.Rana tylko się zmniejszyła ale doszedł kłujący ból i cały czas leci z rany wydzielina.Mam wrażenie że w szyi coś tkwi.
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Ktoś tam miał operacje ?
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Witam, dodam od siebie że walczę z tym tematem już z 10 lat.mam 49 lat.Prawie nauczyłem się z tym żyć.Jestem człowiekiem bólem.Czasami chodzę normalnie, czasami jak pokrak, bywa że nie chodzę.Od około roku stan przewlekły, na ten moment nie biorę żadnych leków, choć zdarzało mi sie zjadać przeciwbólaki aż to sraki z krwią( moment w którym orientujesz sie że farmacja to ćpanie dla biedoty i nic to nie daje tylko niszczy organizm) Ale do rzeczy.Ostatni rok to były też sukcesy po wdrożeniu diety oraz postów.Zainteresujcie się tematem autofagii wspieranej suplami, ruchem intensywnym no pływanie, a przy tym zero leków przeciwzapalnych!
66 komentarz
ostatni 6 dni temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: