Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Niech Nikt nie zapomina, że CAŁY CZAS mamy w Polsce stan zagrożenia COVID – 19 (aktualnie nazywa się to stanem zagrożenia epidemicznego). A tym samym sprawę rent reguluje ustawa anty – COVID-19 / Tarcza kryzysowa. JEŻELI CHODZI O PRZEDŁUŻENIE ŚWIADCZENIA, TO NASTĘPUJE ONO Z URZĘDU, ALE NA WNIOSEK ZŁOŻONY PRZED ZAKOŃCZENIEM AKTUALNEGO PRAWA DO RENTY. Dokładnie rozstrzyga to art. art. 15 zc tej ustawy.
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Witam.  Opiszę z czym się zmagam, proszę o jakąś radę, co może pomóc w tych dolegliwościach.  Od 12 lat zmagań się silnymi napięciowymi bólami głowy (obecnie mam 30 lat), a w ostatnim czasie bóle znacznie przybrały na sile. Mam "zdretwiala" szczególnie lewą część głowy, włącznie z czołem, skroniami. Napięcie utrzymuje się codziennie, niemal cały czas. Napięcie przemieszcza się na lewą część twarzy , szyi, odczuwam też to napięcie w barkach, klatce piersiowej. Jednak w głowie czuję to najmocniej, jakby nie było tam życia, przepływu, energii, tylko silne napięcie i ból. Czuję się wtedy jakby "odłączony" od życia, myślenia, jest to najgorsze odczucie. Kiedy skupie się na tych napięciach w głowie moja twarz przybiera wtedy pewien grymas. Miałem robiony rezonans głowy ale nic tam nie wskazuje na moje dolegliwości. Robiłem niedawno rezonans odcinka szyjnego kręgosłupa żeby wykluczyć tam jakiś ucisk na nerw i czekam na wyniki. Leczyłem się przez około 2 lata również na nerwicę natręctw, brałem różne leki od psychiatry i neurologa jednak nic nie wpłynęło na poprawę mojego stanu. Leki nie wpłynęły na siłę i częstotliwość natręctw oraz napięć. Obecnie nie biorę leków ponieważ tamte nie przyniosły żadnych rezultatów, a jeszcze sprawiały że byłem trochę jakby nie sobą, dlatego mogły negatywnie na mnie wpływać. Bóle są codziennie, prawie nieustannie, towarzyszą im pewne natręctwa, które te bóle wywołują i nasilają. Obecnie chodzę na psychoterapię i wiem, że somatyzowalem wiele przeżyć z dzieciństwa, emocji i stąd mogą być te silne napięcia. Moja mama również miała w przeszłości epizody nawrotów podobnych bóli głowy i nerwicy, jednak u niej trwało to kilka miesięcy i mijało, ostatni raz miało to miejsce 17 lat temu i trwało najdłużej bo ok 2,5 roku. Wtedy silnie to przeżyłem jako 14 latek. Szukam cały czas pomocy dla siebie w leczeniu ponieważ z tymi natręctwami i napięciami w głowie bardzo ciężko mi żyć, myśleć i pracować. Zastanawiam się żeby spróbować terapii akupunkturą oraz CBD i medyczną marihuaną. Bardzo proszę o radę, wskazówkę co może mi pomóc. Szczególnie proszę o radę lekarzy i osoby, które miały/mają podobne dolegliwości. Pozdrawiam  Tomasz
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Kto poleci dobrego specjalistę?
1 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
W myslenicach przyjmuje pani doktor paula chodze do niej pierwsza wizyta 250 a nastepne 200 pracuje w7 szpitalu w Tarnowie bylam tam na nfz na blokadzie kręgosłupa pod renngenem
15 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Jestem podobnej sytuacji przed rechabiltacja. Czy można się jakoś skontaktować?
10 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Czy rozważał ktoś operację ?
15 komentarz
ostatni 21 dni temu  
/ gość
Witam jak się czujesz po operacji bol ustąpił?
3 komentarz
ostatni 19 dni temu  
/ gość
Polecam masażystę - kręgarza Pana Jana Jankowskiego. Osobiście byłem na masażach i terapii manualnej ale efekty nie są nawet w małym stopniu zbliżone do efektów masażu Pana Jankowskiego. W necie nie ma opinii ale on ich po prostu nie potrzebuje :) —-> Bio Masaż ul. Arciszewskiego. Masaż jest krótki, niedrogi, bardzo skuteczny - magia.
16 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: