Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

[CYTAT] gość 21-07-2025, 10:23:47 Cześć, mam zdiagnozowaną dyskopatie szyjną c5/c6 z centralną prawostronną przepukliną dyskową. Od marca miałam 3 nawroty bólowe (2 x prawa ręka- blokada ruchu, zamieniająca się w promieniujący ból od karku łopatki do przedramienia ostatni nawrót wyszedł na ręce lewej razem z drętwieniem całej ręki- trwało to dobrych parę tygodni) od lat w nocy wybudza mnie drętwiejący kark z mocnym tępym bólem głowy (ciężkość głowy do tego stopnia, że aby wstać muszę złapać przedramionami głowę i się zerwać do góry) kiedyś podczas fizycznej pracy w nocy drętwiały mi obie ręce. Lekarz neurochirurg powiedział, ze kwalifikuję się do operacji. Mam 29 lat i nie wiem czy operować czy się jednak wstrzymać, co lepsze, czy robić i odczuć komfort życia (mam nadzieję) powrót do sportu, aktywne życie bez bólu, czy czekać nie wiadomo na co ( może ta przepuklina się wchłonie? jest taka szansa)[/CYTAT]
3 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Blokada nie daje gwarancji, że ból ustąpi, często jest tak że trzeba ją powtarzać. Co do ceny, to zależy od rodzaju i miejsca dostepności
2 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
e[CYTAT] tomasz345 04-07-2023, 19:56:26 Witam.  Opiszę z czym się zmagam, proszę o jakąś radę, co może pomóc w tych dolegliwościach.  Od 12 lat zmagań się silnymi napięciowymi bólami głowy (obecnie mam 30 lat), a w ostatnim czasie bóle znacznie przybrały na sile. Mam "zdretwiala" szczególnie lewą część głowy, włącznie z czołem, skroniami. Napięcie utrzymuje się codziennie, niemal cały czas. Napięcie przemieszcza się na lewą część twarzy , szyi, odczuwam też to napięcie w barkach, klatce piersiowej. Jednak w głowie czuję to najmocniej, jakby nie było tam życia, przepływu, energii, tylko silne napięcie i ból. Czuję się wtedy jakby "odłączony" od życia, myślenia, jest to najgorsze odczucie. Kiedy skupie się na tych napięciach w głowie moja twarz przybiera wtedy pewien grymas. Miałem robiony rezonans głowy ale nic tam nie wskazuje na moje dolegliwości. Robiłem niedawno rezonans odcinka szyjnego kręgosłupa żeby wykluczyć tam jakiś ucisk na nerw i czekam na wyniki. Leczyłem się przez około 2 lata również na nerwicę natręctw, brałem różne leki od psychiatry i neurologa jednak nic nie wpłynęło na poprawę mojego stanu. Leki nie wpłynęły na siłę i częstotliwość natręctw oraz napięć. Obecnie nie biorę leków ponieważ tamte nie przyniosły żadnych rezultatów, a jeszcze sprawiały że byłem trochę jakby nie sobą, dlatego mogły negatywnie na mnie wpływać. Bóle są codziennie, prawie nieustannie, towarzyszą im pewne natręctwa, które te bóle wywołują i nasilają. Obecnie chodzę na psychoterapię i wiem, że somatyzowalem wiele przeżyć z dzieciństwa, emocji i stąd mogą być te silne napięcia. Moja mama również miała w przeszłości epizody nawrotów podobnych bóli głowy i nerwicy, jednak u niej trwało to kilka miesięcy i mijało, ostatni raz miało to miejsce 17 lat temu i trwało najdłużej bo ok 2,5 roku. Wtedy silnie to przeżyłem jako 14 latek. Szukam cały czas pomocy dla siebie w leczeniu ponieważ z tymi natręctwami i napięciami w głowie bardzo ciężko mi żyć, myśleć i pracować. Zastanawiam się żeby spróbować terapii akupunkturą oraz CBD i medyczną marihuaną. Bardzo proszę o radę, wskazówkę co może mi pomóc. Szczególnie proszę o radę lekarzy i osoby, które miały/mają podobne dolegliwości. Pozdrawiam  Tomasz[/CYTAT]
4 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Ktoś tam miał operacje ?
1 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
/ gość
Cześć! Kilka dni temu odebrałam wynik RM kręgosłupa szyjnego. Ponieważ mam przewlekłe bóle szyji sztywność z promieniowaniem do ręki i palca ( kciuka ) jakby kolka barkowa. W opisie wyszło iż jest zniesienia lordoza szyjna wczesne zmiany degeneracyjne krążka C5C6 z uwypukleniem i zwężeniem przestrzeni na tym odcinku. Bez cech ucisku na nerwy i rdzeń. I wyostrzenia krawedzi trzonów od C3-C6. Nie ma tragedii aczkolwiek bóle są. Czy to możliwe bez ucisku ? W dodatku 5 lat temu mialam RM szyji i wyszło pękniecie pierścienia włóknistego.
1 komentarz
ostatni 11 dni temu  
Witam wszystkich.Mam dyskopatię szyjna wielopoziomową,osteoporozę ,złamanie kompresyjne w odcinku szyjnym.Od poniedziałku zaczęłam rehabilitację w nowo otwartym ośrodku prywatnym.Fizjoterapeuta zastosował tens pół godz,pole magnetyczne i masaż pleców.Masaz był tak bolesny że już miałam łzy w oczach.Za drugim razem poprosiłam żeby masował lżej bo za chwilę zejdę z tego łóżka.Powiedzial że to nie jest mocno i że mam jakieś wrażliwe mięśnie.Na chwilę zwolnił a później tak mi dał popalić ze tylko zacisnęłam zęby.Na drugi dzień zastosował u mnie pętlę Gillsona z obciążeniem 4 kg.Zaczelo mi się robić slabo więc zareagowałam.Zdjal mi 2 kg i zmniejszył czas zabiegu.Po czym dodał 30 min tens/a tego nie mieliśmy w planie.Czy przy moim schorzeniu taki masaż i ta pętla są wskazane?W piątek już tAm nie poszłam bo się przestraszyłam.Bardzo proszę żeby ktoś się wypowiedzial
29052 komentarz
ostatni 14 dni temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: