Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Witam Chris. Nie mam dla Ciebie gotowego rozwiązania, bo sytuacja wydaje się być skomplikowana, a opisane symptomy mogą wskazywać faktycznie na prodromalne stany schizofrenii. Rozmowa z mamą będzie w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem tym bardziej , że możesz rozwiać własne wątpliwości na płaszczyźnie genezy rodowodu powyższych dysfunkcji partnerki, Wspominam o korelacji przekazu genotypowego gdzie istnieje ewidentne połączenie w drzewie genologicznym zaburzeń takich jak schizofrenia, a że taka korelacja występuje wskazuje diagnoza brata. Powiem Ci tak, ciężki temat i na pewno nie pokuszę się o jakąkolwiek sugestię jak masz postępować. Wiesz z czym hipotetycznie może się wiązać taka relacja i musisz przeanalizować czy będziesz wstanie wytrwać na dłuższą metę w takim związku. Trzymam kciuki za dobry wybór i pozdrawiam.
2 komentarz
ostatni 10 dni temu  
Ja szukam osoby, może być chora, bo sam jestem chory na schizofrenię, biorę leki, jestem w dość dobrym stanie, szukam osoby by wzajemnie się wspierać, poznawać, dzielić tym co znane i lubiane, swoimi pasjami, zainteresowaniami, bądź problemami. Jestem mężczyzną, 44 lata, z głową na karku, nie pracuję, jestem na rencie, mieszkam z rodzicami, kawaler, bezdzietny. Mój mail: stoicki81@gmail.com Zapraszam i pozdrawiam.
65 komentarz
ostatni 6 miesięcy temu  
Witam, hipotetycznie może mieć jakieś zaburzenie osobowości, a jak wiemy, na zaburzenia nie ma leków. W zakresie prawdopodobieństwa może leżeć borderline lub antyspołeczne. Pozdrawiam.
4 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Klozapol działa nasennie u mnie i poprawia nastrój. Mam diagnozę schizofrenii paranoidalnej.
2 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
[CYTAT] agulaa122 09-02-2024, 00:03:14 Ja po odstawieniu wenlafaksyny zawsze miałam nawrót depresji.. mijały 2, góra 3 miesiące i stopniowo obniżał mi się nastrój, aż do głębokiej depresji. Bardzo to przykre, bo też chciałabym sobie radzić bez leków. Na wenlafaksynie czuję się dobrze, działa na mnie i niejednokrotnie wyprowadziła mnie z najgorszego stanu. Odstawiałam zawsze powoli, stopniowo, chodziłam na terapię, za każdym razem mając nadzieję, że ten potworny stan nie wróci albo ze będzie przynajmniej do zniesienia i złagodzenia innymi sposobami. Niestety nie. Miesiąc temu znów musiałam wrócić : ([/CYTAT] odp dzień dobry, i na jaką dawkę Pani wróciła? Bo ja mam po 5 tygodniach z 75 mg/dobę zwiększyć, a nie chcę. I się zastanawiam jak to jest, jak trzeba wrócić. Też mam 3 epizod..
6 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Słuchaj , ja też jestem chory od trzydziestu lat , zaczęło się jak miałem osiemnaście - dziewiętnaście lat. Twój stan po lekach jest taki bo one wytłumiają chorobę ale też przy okazji tłumią wszystkie wewnętrzne myśli. Poprawi ci się z czasem , ale część pozostanie (kiepska pamięć i problemy z myśleniem. Już nie dojdziesz raczej do stanu sprzed choroby bo leki teraz są bardzo skuteczne , widzę to po sobie. Nie będziesz tak cierpiał przez psychozę. Ja zanim trafiłem do lekarza i dojrzałem do leczenia bujałem się z objawami przez siedem lat. Zawaliłem przez to studia. Dziś mam pięćdziesiąt lat i żal do losu że mnie to dotknęło. Nigdy nie będę taki jak przed chorobą. Ale leki z czasem mniej mulą i naprawdę pomagają (gratulacje dla świata nauki o medycynie). Za jakieś dwa tygodnie będzie już całkiem dobrze z tobą , głowa do góry.
2 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Chciałbym już wrócić do równowagi i zająć się rzeczami które nadają życiu sens
1 komentarz
ostatni 19 dni temu  
Reklama:
Reklama: