Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Dobry wieczor. Niestety ostatni kontakt z moją znajomą miałam w marcu 2026. Twierdziła że wszystko świetnie, ale nie chciała rozmawiać. Pól roku wcześniej przeniosła się do nowo poznanego partnera 500 km od poprzedniego miejsca zamieszkania. Z odprysków informacji wiem, że jej życie wkrótece potem zawaliło się zupełnie, bo wczesnym latem tego roku znowu nastąpił nawrót manii. Nie mam z nią żadnego kontaktu i osoby które przedtem go miały, też go straciły. Tak naprawdę nie wiem zupełnie co się z nią dzieje, czy przebyła kolejny nawrót manii i jest gdzieś w Polsce na jakimś oddziale, czy przygarnęła ją jej dalsza rodzina, co się z nią dzieje. Poprzednio dostawałam jakieś informacje, dziwne bo dziwne, ale zawsze. Bywałam nagle w środku tej manii włączana do jakichś dziwnych grup, które zakładała na SM, lub coś w tym rodzaju. Teraz nic. Mijam jej pusty dom gdy przejeżdżam tamtędy, jest to strasznie, strasznie smutne. Co jakiś czas wysyłam sygnał smsem, whatsappem, mailem, zaglądam na SM. Cisza. Mam nadzieję, że jej syn, równolatek mojego, jest zaopiekowany i zdiagnozowany, bo wiem że to się niestety w genach odkłada, a on ma obciążnenie z dwóch generacji (matka i babka od strony matki). Syn mieszka z ojcem. Modlić się pozostało.
835 komentarz
ostatni 20 dni temu  
Ale i tak taniej niż viagra. No cóż. Jeśli chcesz kupić sobie cós skutecznego to rrzeba czasami zapłacić więcej. Nie sztuką jest kupić coś mniej skutecznego ale taniego.
8 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
A przynajmniej się trzymają? Bo sam kupiłem sobie kiedyś zapach z feromonami to normalnie wietrzał po godzinie. No i efektu nie widziałem bo to było jakieś placebo ( tłumaczę sobie jednak tym,ze zapaszek kosztował jakieś 15 złociszy to miał w sumie prawo tak krótko się utrzymywać).
5 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
cześć, Zauważyłam, że każda mania jest u mnie kontynuacją myślową poprzedniej manii i coraz więcej „odkrywam”. Potrafię już panować nad manią nie robić głupot, nie wydawać pieniędzy na głupoty i utrzymywać normalne relacje podczas manii. Normalnie śpię, funkcjonuje, biorę krotkę l4 w pracy gdy myśli są zbyt intensywne by pracować. Jednak myśli, które mi towarzyszą zostają ze mną długo po manii. Są to „odkrycia” poprzednich moich wcieleń oraz to jak świat mógłby się rozwinąć przy założeniu, że ludzie poszerzają świadomość. Czy ktoś ma podobne mysli, które zostają z nim na dłużej? A może macie inne myśli? U mnie wydają sieoneabstrakcyjne ale są spójne.
1 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
Ciekawe co napisałeś że odrazu zablokowali
175 komentarz
ostatni 9 dni temu  
Cześć wszystkim, mam kilka sugestii dla osób, które mają obecnie problemy. Możemy spróbować je wspólnie rozwiązać. Napisz do mnie na Telegramie @work477
2 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
THC będąc dwubiegunowcem to słaba opcja wiem po sobie. Lepiej tak jak mówią wyżej spróbować cbd w jakimś rozsądnym stężeniu
18 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
Dzień dobry wszystkim. Jestem nowy na tym forum więc opiszę pokrótce swoją sytuację. U mojej żony 4 lata temu zdiagnozowano CHAD, gdy była w fazie hipomanii. Wcześniej leczyła się na depresję. Od tego momentu brała przepisane leki i jej stan był w miarę stabilny. Około miesiąc temu rozpoczęła się kolejna faza hipomanii, którą po korekcie leczenia zaczęliśmy opanowywać jakieś 2 tygodnie temu. Podczas tej fazy kupowała wiele rzeczy potrzebnych i mniej potrzebnych, pomagała rodzinie i znajomym - czasem na siłę, miała pomysł na otwarcie dwóch firm, itp. Nawiązała również kontakt z firmą inwestycyjną, jak się później okazało - byli to oszuści, którzy podszywali się pod faktycznie istniejącą firmę. Tylko cudem udało mi się w porę o tym dowiedzieć i odpowiednia zareagować. Żona nie zdążyła kliknąć żadnego linka ani wysłać im żadnych pieniędzy. Twierdzi, że żadnych pieniędzy by im nie wysłała, ale pieniądze ze swojego PPK, zdążyła już wypłacić na nowo stworzone konto, do którego nie mam dostępu, o czym też dowiedziałem się po fakcie. Jesteśmy małżeństwem od 15 lat i nie mamy rozdzielności majątkowej. Po tej sytuacji z oszustami zastanawiam się jak zabezpieczyć finanse naszej rodziny na wypadek kolejnego epizodu hipomanii czy manii? W jaki sposób poradziliście sobie z taką sytuacją? Poczytałem trochę i na chwilę obecną widzę kilka rozwiązań - żadne nie jest idealne: 1. Częściowe ubezwłasnowolnienie - przez ostatnie 4 lata, żona funkcjonowała normalnie (czasem miała trochę mniej energii, czasem trochę więcej, ale wszystko w akceptowalnych granicach) i nie chcę aby czuła się jak przedmiot, bez swojego zdania. 2. Rozdzielność majątkowa - pomijając fakt, że rozliczając się samodzielnie płaciłbym większy podatek - nie chcę aby żona miała możliwość zaciągania pożyczek i kredytów na siebie, bo wtedy nasz majątek, który musiałby być przepisany na mnie , nie ucierpi ale po okresie manii przecież musiałbym jej pomóc spłacać ewentualne długi 3. Dodatkowe wspólne konto na które wpłacane byłyby na bieżąco pieniądze na życie, rachunki itp. W fazie hipomanii miałaby dostęp tylko do niego. Ale nawet wtedy jest w stanie odstrzec PESEL (za pomocą Mobywatela lub osobiście w urzędzie gminy) i wziąć hipotetycznie kredyt Kolejne pytanie, czy możecie polecić jakiegoś dobrego psychiatrę oraz psychoterapętę od CHAD we Wrocławiu?
1 komentarz
ostatni 1 dzień temu  
Reklama:
Reklama: