Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Siostra nie wychodzi praktycznie z domu, tylko po alkohol, nie pracuje od pół roku, nie szuka pracy, nie ma ubezpieczenia, całymi dniami siedzi przed telewizorem i dużo pije. Moeszka sama, nie sprząta, prawie nie je, ma zaniki pamięci, depresję i lek przed wychodzeniem z domu. Ostatnio wzięła kredyt przez internet na 40tys zł. bo nie miała już za co pić. Odmawia pójścia do jakiegokolwiek lekarza mimo ciągłych próśb rodziny od kilku lat. Bierze leki Velaxin i Pramolan kilka lat temu przepisane jej przez psychiatrę, do którego od wielu lat nie chodzi a receptę na leki.kupuje na portalu eRecepta.
1 komentarz
ostatni 11 dni temu  
Witaj Werona. Pragnę zaznaczyć , że Twoja specyfika zachowania będzie zawsze przyporządkowana do osoby DDA, a więc labilność Twojego układu nerwowego(wynikającego z wczesnodziecięcych traum) może dawać Tobie takie niewspółmierne do okoliczności odchyły od dotychczasowej normy. To tzw. podświadomość i Twoje zaszłości mogą powodować w okolicznościach, które nawet nie kojarzymy z negatywną sytuacją triggery powodujące niezidentyfikowany lęk i trudność mentalnej oceny. Ale najważniejsze w takiej sytuacji abyś zrozumiała genezę swojego funkcjonowania i wątpliwości,które Cię nurtują, a mówiąc szczerze najlepszy efekt dałaby wizyta u psychoterapeuty lub psychotraumatologa. Temat DDA jest naprawdę wielowątkowy i aby go wyczerpać musielibyśmy podjąć spore wyzwanie czasowe. Więc poczytaj trochę o DDA i jego specyfice, a w razie potrzeby poleciłbym zapisać się na wizytę u dobrego specjalisty. Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam.
3 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
mam teraz - sytuację mam skierowanie ale od 2 dni próbuje nie brać zolpinu i jest dramat ale trwam - ja brałem 2.5 -3 na Noć i właśnie zacząłem w dzień na tygodniowym wyjeździe na wakacje żeby się odciąć od problemów i stwierdziłem że do idzie za daleko - i jeszcze się parę spraw wysypało i atak paniki mnie dopadł, leki , trzesawki itp itd - byłem u mądrego lekarza - na przetrwanie relanium i mirtor ale też powiedział że detoks więc mam miejsce za 2 dni bo dzwoniłem - możecie poradzić jak to było u Was i jak przetrwaliście te pierwsze dni i kiedy minęły te masakryczne stany leków- czy iść do tego szpitala czy spróbować samemu - mam świadomość że to poszło za daleko - póki co od 1,5 dnia samopoczucie masakra - mam zapisane relanium 5 mg co 8 h i mirtor na noc - i stopniowe wprowadzanie dulsevia - dziękuję za pomoc
44 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Hej, ostatecznie wylądowaliśmy z córką u lekarza psychiatry (a nawet dwóch). Stwierdził depresję z zaburzeniami lękowymi, córka jest od miesiąca na lekach, widać poprawę a dolegliwości gastryczne ustąpiły. Jesteśmy w trakcie diagnozy pod kątem ADHD oraz autyzmu, proszę napisz jakie masz problemy być może będziemy mogli się jakoś wesprzeć, coś doradzić. Pozdrawiam Grzegorz
5 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
Bądźmy szczerzy, po diagnozie podlegamy pewnym z reguły dożywotnim ograniczeniom.
11 komentarz
ostatni miesiąc temu  
[CYTAT] ariell38 23-04-2026, 21:01:09 Czy ktos chcialby porozmawiac, czy jest chec w narodzie aby spotkac sie raz na miesiac, np. Na zoom i opowiedziec o swoich rozterkach, posluchac innych itp?[/CYTAT] cześć, tak! mamy miłą kameralną grupkę wsparcia na whatsappie. Napisz mi mejla na czerwonaspolecznosc@gmail.com i Cię dodam :)
128 komentarz
ostatni 13 dni temu  
Syn za kilka miesięcy skończy 9 lat. Ma ogromne problemy, sytuacja z miesiąca na miesiąc się pogarsza. Psychiatra dał skierowanie na oddział, bo nie wie, co zrobić, choć psycholog i pedagog twierdzą, że to „taki wiek”.Syn ma diagnozę: autyzm, niepełnosprawność intelektualna lekka, ADHD, zaburzenia sensoryczne, wzroku i słuchu, niedoczynność przysadki oraz ARFID. Jeden z terapeutów podejrzewa OCD lub/i PDA. Nasz psychiatra nie widzi problemu, bo nie ma klasycznych objawów OCD.Tradycyjne metody motywacyjne i nacisk na polecenia skutkują gwałtownym pogorszeniem stanu i wycofaniem. System naklejek wywołał regres i opór – nagroda jest dla niego formą presji i kontroli, której się boi. Potrafi przejść od agresji do spokoju w sekundę, jeśli presja zostanie zdjęta. Reaguje wymiotami i krzykiem na każdą próbę zachęcenia do jedzenia. Traktuje posiłek jako atak na swoją niezależność. Czy to objaw PDA? Kolejna kwestia to OCD. Czy te przykłady o tym świadczą,Po dotknięciu jedzenia musi natychmiast umyć ręce i wącha je, by upewnić się, że nie pachną. Powtarza to wielokrotnie.Boi się dotknąć jedzenia hermetycznie zamkniętego, bo twierdzi, że czuje zapach, który zostanie na rękach, a w sklepie nie ma jak ich umyć.Czy lęk przed jedzeniem może objawiać się ściskiem w gardle i bólem brzucha.Czy myśli, że po zjedzeniu nabiału, mięsa lub owocu od razu zwymiotuje (mimo głodu), mogą być obsesją?.Czy odmowa jedzenia, krzyk i ucieczka to obrona przed realizacją tych myśli (kompulsja)?.Czy lękiem pierwotnym mogą być wymioty/ból brzucha, a kompulsją niejedzenie, sprawdzanie zapachu i mycie się?Obecnie syn jest żywiony przez PEGa, żadne terapie nie pomogły. Najgorsze, że syn twierdzi, iż czuje karmienie przez rurkę – mówi, że czuje zapach i smak w brzuchu, jest od razu „pełny” i będzie wymiotował, jeśli nie przestanę. Karmię go tylko w nocy, gdy śpi.Czy ktoś zna psychiatrę dziecięcego, który nie zbagatelizuje problemu? Dojadę wszędzie. Będę wdzięczna za pomoc.
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Dziękuje za rade ale już namierzyłem drania. To akineton. Brałem to gówno przez 10 lat. Miesiąc temu odstawiłem i się wszystko uspokoiło. Nie ciągnie mnie do zakupów przez internet. Zresztą w ogóle wiele rzeczy się poprawiło. Został mi jeszcze kredyt ratalny zaciągnięty jeszcze przed odstawieniem tego akinetonu na szczęście nie w jakiejś kolosalnej kwocie ale dwa miesiące i go spłace. Zrobiło tak mi się że w ogóle już bym go chciał spłacić ale nie mam takiej możliwośći w tej chwili. Ale spoko, pażdziernik i listopad i będzie spłacone. I pozatym nie ciągnie mnie już do zakupów i w ogóle się troche uspokoiłem.
9 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
Reklama:
Reklama: