Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Witam, szukam dobrego ośrodka, który leczy depresję i nerwice. Jeśli ktoś zna lub słyszał o takim ośrodku to będę bardzo wdzięczny za każdą informację. Pozdrawiam Adam
1 komentarz
ostatni 9 miesięcy temu  
Mam pytanie czy lekarz psychiatra może przepisać dwa leki Sulpiryd i Elicea o tym samym skutku ubocznym mlekotok. Ja dostałam i teraz się męczę ztym. Proszę o poradę.
1 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
A czym jest terapia moralna?
2 komentarz
ostatni 7 miesięcy temu  
Hej, jak dostać się na oddział dzienny w szpitalu psychiatrycznym z depresją?
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
24 lata kończę w tym miesiącu. W tym roku kończę studia na kierunku biologia w tym roku, tak że obrona magisterki przede mną. W związku nie byłam i nie jestem aktualnie. Czasami z tego powodu jest mi ciężko, ale wmawiam sobie, że lepiej być samemu niż z byle kim. Zastanawia mnie, czy po studiach zmaleją szanse na poznanie kogoś? Problem polega na tym, że gdzie bym nie była, to wszędzie dziewczyny. W szkole średniej masa dziewczyn, na studiach czy to licencjackich (ochrona środowiska), czy obecnych magisterskich (biologia środowiskowa) też przeważnie dziewczyny. W akademiku już młodsze roczniki chłopaków, bo 04. Bardziej interesuje się kimś z rocznika 92-98 i 00. 99 i 01 odpada. 10-15 lat starszy czy ktoś młodszy odpada. Uważam się za osobę, która dąży do celu, która wie, czego chce, która jest wrażliwa. Typ partnera, który mi odpowiada, to ktoś wrażliwy, poukładany, nie taki, który myślałby tylko o jednym, żeby był wyrozumiały, wiedział czego chciał (taki jak Leszek Talar z serialu „Dom”). Co do wyglądu, mam określony typ niby, ale zdaje sobie sprawę, że wygląd nie zawsze idzie w parze z charakterem. Roczniki 92-98 już raczej są po studiach, to gdzie je poznać, skoro na uczelni na próżno ich szukać? W rodzinnym mieście nie mam znajomych, ze względu na to, co mi się stało w gimnazjum (wtedy dwóch chłopaków mi dokuczało, tzn. jeden mnie zmuszał, abym z nim chodziła, uroił sobie, że się spotykamy i przy wszystkich mówił, że z nim spałam, ale to nie było prawdą. Drugi z nich mnie zmuszał co chwila, choć mówiłam tyle razy, że nie interesuję się nim) i w liceum nie odzywałam się do nikogo przez to. Ale jak na studia 4 lata temu przyjechałam, to w akademiku zaczęłam zagadywać do kogoś. Ale jeżdżę rowerem po okolicznych wioskach w okresie wakacyjnym, biegam, chodzę na pobliski zalew. W mieście gdzie studiuję planuję chodzić na siłownię – nie istnieje szansa, że poznam kogoś? Koleżanki z miasta, gdzie studiuję, mają same dziewczyny wśród znajomych, kuzynów 10-16 lat. Tak samo jak na weselach czy innych uroczystościach jestem, to ciągle z roczników 92-98 i 00 to jest dziewczyna. Gdzie mogę poznać kogoś z rocznika 92-98, skoro już one są po studiach? Bardziej mnie interesuje przedział wiekowy partnera
1 komentarz
ostatni 3 miesiące temu  
Czy aktualnie przyjmuje ktoś convulex 150 na nerwice. Dostałem od swojego lekarza za miast ssri. Pierwszy miesiąc fajnie mnie wyciszyło ale teraz zauważam pogorszenie, może dawka za mała albo organizm się oswoił z lekiem. Dodatkowo dostałem sporej alergii w nocy przerwa na udrażnianie nosa. Co ewentualnie przyjmujecie na nerwice za miast convulex.
5 komentarz
ostatni 5 miesięcy temu  
[CYTAT] ulunka 15-02-2024, 14:06:50 [CYTAT] Annam2221 15-02-2024, 11:53:34 Leczę się mam dobrego lekarza biorę leki prefaxyne od kilku lat ale dodał mi drugi antydepresant bo od długiego czasu mam ciągły stan zobojętnienia na wszystko nic mnie nie cieszy nie potrafię wyjść z domu właściwie mogła bym nie wychodzić lecz czasem muszę. Zrezygnowałam ze wszystkiego nie mam po co walczyć skoro i tak się nic nie zmieni w moim życiu terapia odpada[/CYTAT] Dlaczego terapia odpada? Że względów finansowych? Mieszkasz z rodzicami? Jak się utrzymujesz?[/CYTAT] Nie chce psychologa nic mi nie pomoże byłam dziś na wizycie u psychiatry oczywiście jak to ja odwalilam histerię. Nie stać mnie nawet na prywatną terapię. Mam rentę socjalną mieszkam z rodzicami sama wychowuje córkę. I po nieudanej próbie samobójczej z przed lat zyskałam niepełnosprawność psychiczną niepełnosprawność mam od 10 roku życia a ruchową od 18 roku życia do pracy się nie nadaje ciągle mnie coś boli. Siedzę w domu izoluje się od wszystkiego. Lekarz każe mi na terapię iść nigdzie nie pójdę nie ufam nikomu wogole to nawet nie gadam z nikim bo nie mam znajomych
13 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
[CYTAT] bobas_zabójca 12-02-2024, 22:22:39 Annam2221 zaliczyłaś już psychiatryk czy jeszcze nie? Ja męczę się od 20 lat. Mam zdiagnozowaną depresję nawracającą chociaż znachorzy właściwie nie są pewni co mi tak naprawdę jest. No i tak utrzymuję się na powierzchni, ale tylko ze strachu. A nuż okaże się, że faktycznie istnieje ten opisywany we wszystkich religiach świat pełen rozmaitych gadzin czyhających na duszę niegodziwca, który dopuścił się nielicencjonowanego przerwania życia, które otrzymał w leasingu? Ale ten lęk powoli ze mnie wycieka. Im mniej nadziei, tym mniej strachu.[/CYTAT] Byłam kilka razy głównie przed postawieniem diagnozy borderline a leczyli mnie na schizofrenie byłam królikiem doświadczalnym na testowanie leków psychotycznych. Napisz do mnie na priv powiem ci coś czego na forum nie chce mowic
8 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
Reklama:
Reklama: