Reklama:

Kiedy leki nie pomagają: psychologiczne metody radzenia sobie z bólem ginekologicznym

Ten tekst przeczytasz w 5 min.

Kiedy leki nie pomagają: psychologiczne metody radzenia sobie z bólem ginekologicznym

shutterstock

Wizyta u psychologa

Wiele kobiet słysząc od ginekologa sugestię, aby skorzystać z pomocy psychologa, reaguje z niedowierzaniem: „Przecież ten ból nie siedzi w mojej głowie". Endometrioza, bolesne miesiączki, wulwodynia czy przewlekły ból miednicy mają realne biologiczne przyczyny. Ból jest prawdziwy i nie wynika z wyobraźni. Problem polega na tym, że ból nie jest odczuwany wyłącznie tam, gdzie powstaje. Na jego nasilenie wpływa nie tylko stan tkanek czy zaawansowanie choroby, ale także działanie układu nerwowego, poziom stresu, jakość snu, samopoczucie psychiczne oraz wcześniejsze doświadczenia związane z bólem.

Reklama:

POWIĄZANE DYSKUSJE NA FORUM Z KATEGORII Inne tematy

gość
Czy to mozliwe po anybiotykoterapii
Dzień dobry, 4 tygodnie temu stwierdzono u mnie infekcję - na początku brałam fluomizin 6 dni+ flukonazol doustnie 1x, objawy były następujące: ogolnie nic oprocz bardzo mocnego bólu podbrzusza i par...
gość
Swędzenie pochwy
Hej macie może sprawdzana maść na swedzenie pochwy ? Pomocy
gość
Swedzenie miejsca intymnego
Hej,od tygodnia swędzi mnie pochwa .Mażę jakas masc ??
gość
Mała krostka w okolicach pochwy
Co to może być? Nigdy nie współżyłam, regularnie się badam i wszystko jest ok. Zauważyłam małą białą krostkę mniej więcej na tej ściance pochwy obok wejścia do pochwy. Nie boli.
gość
Czy to normalne?
Czy taka skóra w pachwinie udowej w okolicach intymnych jest normalna? Dodam że borykam się z mięczakiem zakaźnym.
gość
Co to może być?
Bardzo proszę o pomoc. W poniedziałek tj(27.07) wystąpił obrzęk i zaczerwienienie warg sromowych mniejszych, wieczorem zastosowałam globulke z kwasem hialuronowym ale nic nie pomogło. We wtorek(28....
Reklama:
Reklama: