Dziewczyny mam proble.Od dwóch lat co jakiś czas puchnie mi warga sromowa-ta po prawej stronie,to mnie zawsze boli przy dotykaniu. Często powiększaja mi się węzły chłonne,same znikają po jakimś czasie. Mam w miarę obfity śluz-czasami go nie mam,a czasem potrafii ze mnie wręcz luną.Zrobiłam sobie wszystkie badania-min.hpv,chlamydia,hiv,rzeżączka,grzyby,rzęsistek,bakterie gram ujemne ,staphyloccocus epidermidisitd Na badaniach wyszło,że nie mam niczego z tych rzeczy co wymieniłam.Czystość pochwy niestey 2/3,a czytologia 2, rok temu miałam jeszcze 1.Jestem załamana...Tyle już łyknęłam różnych leków,włożyłam globulek..I raz mam te objawy,potem znikają same lub w trakcie leczenia,a ppotem znów występują.Co mam zrobić? Lekarze nie wiedzą co to jest?Dziś na dodatek na tej napuchnietj wardze,pieścił mnie mój chłopak,i po kilku godzinach pojawiła się plama białawo-zółta-może to ropa.Nigdy nie miałam ropy .Zawsze tylko puchło...Proszę zasugerujcie jakąś chorobę...Woolę wiedzieć co to za choroba-nawet najgorsza,żeby móc się leczyć...dziwne jest to,że to pojawai się co jakiś cza i czasem samo znika...Dodam,że pojawia mi się to nawet jak byłam wolna przez rok,wyleczyłam się...Mój chłopak nie ma żadnych objawów...Współżyjemy tylko w prezerwatywie.Co to może być?