Reklama:
Reklama:
Reklama:

Popularne na forum

Witam U mnie zaczęło się od dziwnych zmian na zewnątrz i w środku twarzy po lewej stronie, jakby mrówki chodziły. Jeszcze do tego w poniedziałek 27/4/2026 straciłam smak na języku po lewej stronie, wszystko smakowało jak plastik. We wtorek natomiast obudziłam się z otwartym okiem i niemożnością zamknięcia go oraz z opadającym kącikiem ust. Od razu umówiłam się do rodzinnego. Dostałam tego samego dnia diagnozę-Porażenie Bella-oraz leki( sterydy, witaminy z grupy B i krople do oka). W międzyczasie zostałam umówiona do neurologa na wizytę żeby potwierdzić diagnozę oraz sprawdzić w jakim stopniu mój nerw jest zaatakowany. Pani neurolog potwierdziła że to porażenie Bella, dodała jeszcze na 5 dni trochę mniejszą dawkę sterydów i skierowała do rehabilitanta. Dzisiaj mija 14 dni odkąd zachorowałam i właśnie zaczynam czuć poprawę. Moje oko domyka się do połowy a mój uśmiech nie jest tylko po jednej stronie ale i strona porażona zaczyna się ruszać. Najważniejsze jest wdrożenie jak najszybciej leków i wtedy szanse są spore żeby wrócić do zdrowia. Życzę wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia i nie poddawajcie się.
68 komentarz
ostatni 4 miesiące temu  
/ gość
Cześć. Większość postów jest starszych, ale może ktoś tu jeszcze zagląda. Jaką poradnię polecacie przy miotonii? Jestem ze śląska, ale właściwie mogę się przejechać gdziekolwiek. Druga kwestia - czy ktoś próbował Lamotryginy na miotonię? Mieszkałam kilka lat w Danii, kilkukrotnie neurolog proponował mi lamotryginę jako najlepszą aktualnie metodę farmakologiczną na nasze schrzenie, ale koniec końców jeszcze nie miałam okazji przetestować, a teraz już mieszkam w Polsce.
96 komentarz
ostatni 25 dni temu  
/ gość
Witam wszystkich, jestem Ewelina, choruję na ataksję od 20 lat, po diagnozie byłam optymistycznie nastawiona (trudno, jest to jest), a dziś 04.08.2026 po wizycie u lekarza neurologa moje nastawienie się zmienia, już od jakiegoś czasu czuję się zmęczona i zniechęcona codzienną walką, niby staram się trzymać, być twardą a tak naprawdę wewnątrz krzyczę i zaczynam mieć dość.
53 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
Witam , jak radziliście sobie z bólem, wolno upływającym czasem, cierpliwoscia, i czarnymi myślami , które ciągle nachodzą. Chodzi mit konkretnie o stan pooperacyjny szczególnie kregoslupa szyjnego . Ma ktoś jakieś rady jak przetrwać ?
87 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
personel medyczny nie interesuje sie pacjentami koszmar
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
pochwal się jakie brałeś leki Pozdrawiam
17 komentarz
ostatni 8 miesięcy temu  
/ gość
Czy ktoś bierze Keppra i paroksetynę razem? Jakie są Wasze doświadczenia? Jakie skutki uboczne?
1 komentarz
ostatni miesiąc temu  
/ gość
I wiadomo co to było?
7 komentarz
ostatni 2 miesiące temu  
/ gość
Reklama:
Reklama: